Nauka czy zgadywanie czyli wielka dziura w teorii o czarnych dziurach
Czy nauka naprawdę wie o wszechświecie wszystko, czy tylko sprawnie maskuje braki w wiedzy? Autor stawia odważną tezę, że oficjalne teorie o czarnych dziurach to często zwykłe domysły ubrane w mądre słowa. Dlaczego jedne galaktyki oślepiają blaskiem, a nasza milczy, skoro mechanizm ma być ten sam? Zapraszam do dyskusji o dziurach w teorii, których nie da się łatwo załatać.