Wyrzuciłem żonę z domu matki i teraz za ten błąd płacę do końca życia
Wyrzucił żonę z domu, bo matka tak chciała. Dziś płaci za to błędem, którego nie umie naprawić.
Wyrzucił żonę z domu, bo matka tak chciała. Dziś płaci za to błędem, którego nie umie naprawić.
Zuzka prosiła o jeden wieczór tylko we dwoje, ale moja matka i tak przyjechała z tortem. Partnerka spakowała walizkę i postawiła sprawę jasno: ja albo ona. Wybrałem matkę, bo nie potrafiłem jej odciąć, a teraz siedzę w domu sam i nie wiem, czy stawianie granic to to samo co porzucenie.