„To już nie jest mój dom” — zgodziłam się pomóc rodzinie, a teraz czuję, że znikam we własnym mieszkaniu
Wpuściłam bliską osobę „na chwilę”, bo było mi jej żal. Dziś siedzę we własnej kuchni i czuję się jak intruz, a najgorsze jest to, że sama do tego dopuściłam 😔🏠💔 Jeśli chcecie wiedzieć, gdzie postawiłam granicę i czy w ogóle jeszcze umiem ją postawić, przeczytajcie dalej w poście 👇