„Jak się nie podoba, to drzwi są tam” — usłyszałam w pracy i do dziś nie wiem, czy dobrze zrobiłam, że się postawiłam
Myślałam, że najgorsze w pracy jest zmęczenie i niska pensja, ale okazało się, że bardziej boli strach, kiedy człowiek próbuje zawalczyć o zwykły szacunek. Powiedziałam „dość”, a potem zaczęłam się bać, co będzie dalej 😔⚖️ Czy warto było ryzykować spokój dla własnej godności? Przeczytajcie do końca i napiszcie, co wy byście zrobili 👇