Powiedziałem siostrze, że nie wezmę już mamy do siebie na weekendy. Od tamtej rozmowy w rodzinie jest cicho, ale to nie jest dobry rodzaj ciszy

Powiedziałem siostrze, że nie wezmę już mamy do siebie na weekendy. Od tamtej rozmowy w rodzinie jest cicho, ale to nie jest dobry rodzaj ciszy

Przez dwa lata brałem na siebie coraz więcej, bo „przecież jestem sam ogarnięty” i „dam radę”. W końcu powiedziałem stop — i od tego momentu nie wiem, czy postawiłem zdrową granicę, czy po prostu zawiodłem własną rodzinę 😶‍🌫️🏠💬
Jeśli chcecie, przeczytajcie niżej, jak do tego doszło i sami oceńcie, czy da się odmówić bliskim, nie rozwalając wszystkiego dookoła. 🤔