Założyłem kamerę we własnym domu, bo ciągle miałem wrażenie, że ktoś tu bywa pod naszą nieobecność. Żona mówi, że zwariowałem, a ja już sam nie wiem, gdzie kończy się ostrożność, a zaczyna obsesja
Niepokojące zmiany w domu skłaniają bohatera do założenia kamer. Opowieść o niezapowiedzianych wizytach, zaufaniu i granicach prywatności.