Ojciec powiedział mi wprost: „Masz miesiąc, żeby się wyprowadzić” — zostałam sama z dzieckiem, pensją z przedszkola i bez dokąd pójść
Usłyszałam od własnego ojca, że mam zabrać syna i znaleźć sobie cokolwiek, bo on ma dość życia w ciągłym chaosie. Tylko że po rozstaniu wróciłam do rodziców nie z wygody, a z desperacji… a teraz stoję pod ścianą 😔🏠💔
Jeśli chcecie wiedzieć, jak do tego doszło i co usłyszałam chwilę później, przeczytajcie dalej pod postem 👇