„To już dawno przestało być małżeństwo” – usłyszałam to od męża, kiedy siedziałam w kuchni po kolejnej nieprzespanej nocy z dwójką małych dzieci
Myślałam, że robię wszystko dobrze: dom, dzieci, zakupy, lekarze, przedszkole. Dopiero kiedy odkryłam zdradę, usłyszałam, że w tym wszystkim zgubiliśmy siebie jako parę… i nie umiałam już odróżnić jego winy od własnego poczucia porażki. 💔😔👶 Jeśli chcesz przeczytać, jak z tego wyszłam i co wydarzyło się później, zajrzyj niżej. 👇