Kiedy wszyscy nagle „mieli swoje sprawy”, zostałam sama z bratem po wypadku — i do dziś nie umiem im tego wybaczyć
Najgorsze nie było mycie, karmienie ani bieganie po lekarzach. Najgorsze było to, że kiedy błagałam rodzinę o pomoc, każdy znalazł wymówkę 😔💊🚑 Teraz brat chodzi, żyje normalniej, ale we mnie coś wtedy pękło na zawsze. Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego nie potrafię już usiąść z nimi przy jednym stole, przeczytaj historię poniżej 👇